
W II eliminacji Grand Prix Małopolski w odmianę 8 bil zagrało 58 zawodników. Najlepszym zawodnikiem turnieju okazał się zwycięzca rankingu w sezonie 2009 – Bartek Bielec. Tym samym pokazał że w tym sezonie też nie odpuści walki o zwycięstwo w rankingu. Bartek wygrał wszystkie swoje pojedynki i jedynie w półfinale Mariusz Klimek mógł wyeliminować go z turnieju, jednak przy stanie 3:2 Mariusz źle wyszedł na kolejną bilę grając z podpórki co wykorzystał Bartek kończąc partię na 3:3 i kolejną zrobił „z kija” wygrywając 4:3. Przypomniał również o sobie Robert Pasternak który w drodze do finału wyeliminował dwóch finalistów poprzedniego turnieju, Daniela Karkoszkę i Piotra Koguta, jednak w finale Bartek nie dał mu żadnych szans wygrywając 4:0. Trzecie miejsce poza Mariuszem Klimkiem zajął Tomek Pawlik. To tyle o najlepszych teraz o najszczęśliwszym zawodniku turnieju – Wojtku Wiśniowskim. Godzina 13.00 losowanie Jackpota, „sierotką” Grzesiek Tabor, losuje nr 31 i mamy Wojtka Wiśniowskiego który dał 5 i tym samym stanął przed szansą wygrania 1365. Ustawił trójkąt, rozbił i wpadła jedna bila. Układ średnio-trudny, pierwszy strzał i od razu złe wyjście na kolejną bilę. Im dalej w partię tym pozycjonowanie białej coraz gorsze i wbijane bile coraz trudniejsze jednak „determinacja” Wojtka (nie mylić z chytrością) doprowadziła go do przedostatniej bili którą wbił za mocno i biała poleciała w stronę narożnej łuzy by odbić się od dwóch kantów i zawisnąć nad nią. Ostatnia bila prawie nie do wbicia ale nie dla Wojtka nie tylko wbił ostatnią bilę ale i wyszedł (pierwszy raz w tej partii) na bilę nr 8 kończąc partię za 1365 „z kija”. Tak więc po ponad dwóch latach mamy po raz pierwszy rozbitego Jackpota. Oczywiście po rozliczeniu pierwszy przyszedł „do podziału” losujący Grzesiek Tabor jednak „zdeterminowany” (j.w.) Wojtek się nie podzielił, więc Grześ wyeliminował go z turnieju 4:1. Kolejny turniej w 9 bil 11 kwietnia, wcześniej 21 marca I eliminacja Mistrzostw Polski Amatorów.